Dawno, dawno temu już jedzono tę zupę. Flaki. Władysław Jagiełło zajadał się właśnie flakami. No to jak? Jak Król jadł to każdy chłop powinien. Prawda jest taka, że flaki mają tylu zwolenników co i przeciwników. Osoby, które nie jedzą flaków zazwyczaj odrzucają tę zupę z powodu jakim jest z której części zwierzęcia pochodzą. Nawet The Times kiedyś uznał flaki za najbardziej obrzydliwą potrawę na świecie.

Flaki to nic innego jak żołądki wołowe, wieprzowe. I dzisiaj Wam udowodnię, że da radę to zmienić. Nawet jedna osoba, która zarzekała się, że nigdy tej zupy nie tknie zajadała się ze smakiem. Wszystko zależy jak ją przyrządzimy. Ja mam swój sposób z którym się dzisiaj z Wami podzielę.

Ulubiona zupa króla Władysława Jagiełły

Składniki na smaczne flaki

  1. 500g krojonych flaków wołowych – 8,99zł (kupiłem -50%)
  2. 1/2 opakowania mrożonej, krojonej włoszczyzny – 2.60zł (połowa 1.30zł)
  3. 3 podudzia z kurczaka – ok 2.00zł
  4. 400g – puszka krojonych pomidorów – 2.35zł
  5. 3 zielone, małe papryki jalapeno – 1.30zł
  6. ziele angielskie – 5 ziaren
  7. liście laurowe 4 szt.
  8. nać pietruszki – z ogródka 🙂
  9. mielona kolendra – 1/3 małej łyżeczki

Przygotowanie smacznej zupy flaki

Do garnka wlewam 1L wody. Wrzucam tam flaki. Zagotowuję, odcedzam i ponownie zalewam wodą. Dorzucam podudzia z kurczaka. Gotuję całość w 1L wodzie do momentu aż mięso z kurczaka skruszeje. Wyciągam podudzia i wrzucam do środka krojoną włoszczyznę, liście laurowe oraz ziele angielskie i posiekaną paprykę. Całość gotuję ok 1h.

Gdy mięso z kurczaka wystygnie, obieram, kroję na mniejsze kawałki i dorzucam, do garnka. Gdy nasze flaczki zaczną być miękkie wlewam do środka puszkę pomidorów i gotuję jeszcze ok 20 minut.

Lubię gdy flaki są gęste. Dla smaku doprawiam jeszcze solą i grubo mielonym pieprzem. Jest ostro, aromatycznie i smacznie.

Mięso z kurczaka trochę przełamie smak typowych flaków. Lecz nadal są one smakowo wyczuwalne. To moja propozycja przygotowania flaków. Bardzo zmodyfikowana i różni się od tej tradycyjnej zupy flaki, którą zajadał się nasz król Jagiełło.

image_pdfMój wpis jako PDFimage_printWydrukuj mój artykuł