1

#30dayPhotoChallenge – spróbuj i Ty

Jestem miłośnikiem fotografii. Kocham robić zdjęcia hobbystycznie i zawodowo. Lecz ostatnio coraz mniej czasu na fotografowanie rzeczy przypadkowych. Sądzę, że fotografia reporterska, fotografia przypadkowa to jest jedyna fotografia, która potrafi ukazać prawdziwe emocje.

Nie piszę tutaj teraz o fotoreportażach ślubnych, gdzie co druga osoba płacze ze szczęścia lub rozpaczy 😛 tylko o takiej fotografii, którą możemy wykonać w danej chwili. Nie każdy nosi przy sobie ciężką lustrzankę, nie każdy poluje na zdjęcia jak paparazzi. Lecz każdy z nas ma telefon z aparatem fotograficznym i może właśnie to urządzenie wykorzystać do zatrzymania wyjątkowej chwili.

Prawda, że chociaż raz dziennie widzimy jakąś rzecz, która nas zainteresuje, zdumiewa , zatrzyma na chwilę na dłużej? Prawda!

Zachęcam Was do udziału w #30dayPhotoChallenge . Te wyzwanie polega na 30 dniowym, systematycznym zatrzymywaniu chwili. Wykorzystujcie właśnie do tego telefony. Róbcie zdjęcia wszystkiego co Was zainteresuje. Nie bójcie się używać telefonów, robić zdjęcia. Wyrzuć z głowy hasła: Nie umiem, nie potrafię, będą się śmiać ze mnie!

Zasady #30dayPhotoChallenge

Wykonaj kilka zdjęć telefonem. Wybierz jedno i opublikuj je na social media. Oznacz je hashtagami #30dayPhotoChallenge #tatasamwdomu

Dzięki tym hashtagom będę widział Wasze publicznie udostępnione zdjęcia. Gdy dodasz takie zdjęcie napisz 2-3 zdania dlaczego właśnie to zdjęcie dodaliście. Dzięki #30dayPhotochallenge sami sobie rzucacie wyzwanie, udowodnijcie, że jesteście systematyczni, że potraficie wytrwać. Napiszcie w komentarzu nazwy swoich kont na Instagram, Facebooku. Podzielcie się swoimi wyzwaniami.

Ja będę wstawiał zdjęcia na: https://www.facebook.com/TataSamWDomuOfficial oraz https://www.instagram.com/tatasamwdomu/ gdzie dopiero startuję. Kto nie obserwuje na IG to zapraszam.

Dzisiaj wstawię tutaj pierwsze swoje zdjęcie z wyzwania #30dayPhotoChallenge

  1. #30dayPhotochallenge – Cytryna. Dzisiaj zauważyłem, że wykiełkowała kolejna łodyga cytryny. Bardzo mi się mordka ucieszyła gdy zobaczyłem, jak ona mnie powitała.

 

Wystartujesz? Daj znać. Dasz radę! Wierze w to.

 

 




Planowanie wyjazdu na wakacje z dziećmi.

Planowanie wyjazdu na wakacje z dziećmi.

Nadszedł czas by zacząć planować wyjazd wakacyjny. Jak co roku mamy dylemat, gdzie pojechać? Gdzie polecieć? Czy nastawiamy się na plażę? Może zwiedzanie? Czy siedzenie z tyłkiem na miejscu i nicnierobienie…

Zawsze jest spina bo każdy chce gdzie indziej, każdy ma inne wymagania. Ja wychowałem się na działce, gdzie nie było bieżącej wody tylko ze studni, chodziło się na ryby, rozpalało się ognisko i w taki sposób spędzało się czas wolny. Więc nigdy nie zależało mi na mega wygodach. Dla mnie nie jest ważne czy hotel ma trzy, cztery czy pięć gwiazdek. Priorytetem dla mnie ma być czysto.
Nigdy nie biorę pod uwagę komentarzy typu: nie smakowało nam, obsługa nie miła. Dlaczego? A dlatego, że każdy ma inne podniebienia i co innego każdemu smakuje. Obsługa nie miła? hmm, może jesteśmy zbyt roszczeniowi? Sprawdza się powiedzenie jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie! To prawda! W zeszłym roku byliśmy w Maspalomas na wyspie Gran Canaria.

Wielmożni Polacy jak i Anglicy zachowywali się jak z dziczy wypuszczeni ludzie. Nieraz wstyd mi był jak na to wszytko się patrzyło. Spadło na ziemię jedzenie? To zamiast podnieść to wołali kelnera i z pretensjami by to szybko posprzątał! Była również sytuacja jak pewien Anglik wrzucił do basenu kufel po piwie. Czy to jest normalne zachowanie?  O takich występkach, dzikim zachowaniu mógłbym pisać książkę. To nasz nie pierwszy rodzinny wyjazd i swoje zdanie już mam wyrobione.

 

Planowanie wyjazdu na wakacje z dziećmi to nie lada gratka.

Lena już jest w takim wieku, że woli zwiedzać, poznawać nowe rzeczy niż leżeć płasko na plaży.  Nela jest jeszcze mała i jej wszytko jedno! Ważne by były jogurty, ogórki i pomidory 😀 😀 😀
Ja nie lubię leżeć na plaży, Daria lubi się wygrzewać. Czyli każdy co innego lubi ale trzeba znaleźć jakiś kompromis.

Postanowiłem nam pomóc i poszukać tym razem Bułgarii w różnych konfiguracjach na trzech najbardziej znanych portalach wakacyjnych w Polsce.
Są to: www.fly.pl , www.wakacje.pl , www.travelplanet.pl . I? Niestety tym razem jestem w kropce.  Dlaczego?

Wszystkie portale mają dokładnie taką samą ofertę. Poniżej przedstawiam screen.

Oferty są całkiem przypadkowe, przedstawiają najtańszą opcję wylotu z Poznania do Bułgarii – opcja ze śniadaniem.

Oferta Allinclusive – wyjazd do Bułgarii

 

Wszytko dokładnie takie same.  Ceny, zdjęcia. Postanowiłem wejść w każdą stronę i przekonać się czy może któryś z portali mnie przekona bardziej do skorzystania właśnie z ich oferty. Jaka niespodzianka!

Czym nas kuszą biura podróży?

Nawet opisy są identyczne! Kropka w kropkę! Niczym się nie różnią. To teraz nasuwa mi się pytanie:

Które biuro podróży lepsze?

Czy jest coś co by mnie przekonało bardziej na skorzystanie z fly.pl czy też wakacje.pl lub travelplanet.pl ?
Wyżej wymienione oferty są całkiem przypadkowe. Nie wiem dokładnie gdzie w tym roku się wybierzemy całą rodziną. To będzie nasz czwarty wspólny wyjazd na wakacje za granicę.

W związku z tym, że każdy pośrednik oferuje dokładnie to samo, zastanawiam się czy nie poszukać czegoś na własną rękę.  Czyli szukanie dogodnych lotów w danym terminie plus hotelu na własną rękę.
Dużym plusem jest to, że mieszkamy w Poznaniu gdzie znajduje się lotnisko. Dwa lata z rzędu lecieliśmy z Berlina z lotniska Schönefeld oraz Tegel.
Mamy dokładnie taką samą odległość na lotniska w Warszawie. Nie jest to dla nas problemem dojechanie na któreś z tych lotnisk.

 

Z doświadczenia mogę tylko napisać, że obsługa na niemieckich lotniskach jest lepsza. To znaczy odniosłem takie wrażenie. Dodatkowo wyloty z Berlina są tańsze niż z Warszawy.  Dlaczego? Chyba tutaj chodzi o koszty obsługi lotniska. Nie wiem to tylko moje domysły.

Burza w Hanioti – Chalkidiki – Grecja

Mamy jeszcze sporo czasu by się zastanowić jaka opcja będzie dla nas optymalna. Wiem tylko, że jak co roku będę fotografował cały wyjazd i dzielił się z Wami atrakcjami.

Nasuwa mi się pytanie:

Na co Wy zwracacie szczególną uwagę planując wyjazd?

Zapraszam do komentowania.